Lecieliśmy,lecieliśmy….i dolecieliśmy!!! Obolali cali ale szczęśliwi…nareszcie w Bangkoku!!! Po wyjściu z lotniska uderzył nas 30st upał… Podróż do hotelu upłynęła nam w luksusowej TAXI (Waldi jechał w luku bagażowym, przywalony plecakami)… Nie uwierzycie taksówka osobowa 5 miejsc a my w szóstkę+kierowca i sześć naszych plecaków+35 km..ale jak tanio i zostało na makaron!!!Mieszkamy na Khaosan w Palace Hotel cokolowiek to znaczy po tajsku?Hotel ma basen i kilka innych atrakcji np. sniadanie rozpoczyna się o 7.00 a kończy… o 15.00 Czytaj dalej
Monthly Archives: Listopad 2012
Lecieliśmy,Lecieliśmy,Lecieliśmy,Lecieliśmy,Lecieliśmy……
Przygoda rozpoczęta !!!
Jest 2.11.2012 testujemy fińskie linie lotnicze FINNAIR … humory dopisują…jak to zwykle po coli.Na lunch mają podawać stek z renifera z mikołajowego orszaku… prezenty na Boże Narodzenie będą trochę spóźnione!!! Czekamy na przerzut do Bangkoku… Czytaj dalej
Szczęśliwej drogi już czas…
Nadszedł długo oczekiwany dzień… Kierunek Bangkok tam zaczynamy swoją azjatycką przygodę. Żyć i cieszyć się chwilą ,oto nasze motto . Od jutra nasze problemy sprowadzać się będą do kilku pytań : Gdzie będziemy spać? Co będziemy jeść? Gdzie jedziemy dalej i co tam możemy zobaczyć? Ruszamy z Berlina przez Helsinki do Bangkoku , razem do pokonania mamy ok 9 tyś. kilometrów . I to byłoby na tyle.
Do zobaczenia już wkrótce.

Filipiny
Najnowsze komentarze