Jedna koleżanka żali się drugiej:
– Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.
– Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów – radzi druga – Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku!
Minęły dwa dni:
– Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
– Coś ty? Nie zadziałało?
– Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opie***lił całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki Kowalskiej z trzeciego pietra…
U nas niedziela palmowa, a wy palmy macie prawie każdego dnia. Wspaniałe zdjęcia, tak wspaniałe, że można odpłynąć i przenieść się w inny świat wraz z Wami. Nie wiem kto jest głównym redaktorem ale słowa uznania. Opisy przyrody i waszych przygód czyta się wspaniale. Wasza radość udziela się innym. Kamilko , skorupa nawet ci pasuje ale wolę Cię bez niej. Basia wyglądasz zaje fajnie jako pastuszka ale nie przezwyczajaj się za mocno. Bawcie sie dobrze i wracajcie bo już tęsknimy. Do zobaczenia Beata i Darek S.